Wszystkie prawa zastrzeżone. All rights reserved: Umm Latifa (in Saudi Kingdom) 2013-2009 http://kuchniaarabska.blogspot.com/
Przepisy i zdjęcia są dziełem autorki bloga, chyba że zaznaczono inaczej. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody zabronione.

Respect Copy rights - they are reserved. Copying and publishing any material from the blog, without a written permit from the author, forbidden.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 września 2010

polewa czekoladowa

Skoro po prostu daktylowe cieszy się dużym powodzeniem, dzielę się sprawdzonym przepisem na polewę doń (i nie tylko doń).  

Składniki:
  • 4 łyżki cukru 
  • 3 łyżki kakao 
  • 1 łyżka kawy (rozpuszczalnej; jeśli będą jeść dzieci - Inki; lub można z kawy zrezygnować i dodać jeszcze jedną łyżkę kakao) 
  • 3 łyżki gęstej śmietany słodkiej (ja oczywiście używam lokalnej qiszta) 
  • 50 dag masła 
  • 1 łyżeczka żelatyny (opcjonalnie) 

Przygotowanie:

1 Żelatynę przygotować zgodnie z zaleceniami producenta. Odstawić aż napęcznieje (moją rozpuszczam w małej ilości ciepłej wody i trzymam dokładnie tyle, ile zajmuje mi ugotowanie polewy).
2. Do garnka o grubym dnie wkładamy: masło, kakao, cukier, śmietanę (wszystko na raz). Mieszamy na małym ogniu, aż do połączenia składników. 
3. Odstawiamy, dodajemy żelatynę. Mieszamy. 
4. Otulamy ciasto. Czekamy (?) aż zastygnie. 

Polewę można również przygotować bez żelatyny. Smak ten sam, tylko konsystencja inna.

sobota, 17 lipca 2010

basbusa daktylowa




Składniki:

  • 1 szklanka daktyli bez pestek 
  • 2 jajka 
  • 170 śmietanki gęstej i słodkiej (tutaj pod nazwą qiszta) 
  • 2 łyżki stołowe cukru brązowego 
  • 1/4 szklanki wody 
  • 50 g masła 
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego 
  • 1 szklanka gruboziarnistej kaszy manny 
  • 1 łyżka stołowa proszku do pieczenia 
Polewa:
  • 3 łyżki stołowe cukru pudru 
  • 2 łyżki stołowe mleka w proszku 
  • 3 kwadraciki serka kiri 
  • 30 ml wody 

Przygotowanie: 

1. Wodę, masło, jajka, śmietanę, cukier brązowy, cukier waniliowy zmiksować.
2. Dodać daktyle, zmiksować.
3. Wlać do miski, dodać kaszę manną, proszek do pieczenia.
4. Przełożyć do formy - ja używam prostokątnej, o wymiarach 31 cm x 23 cm
5. Piec w nagrzanym piekarniku (średnia temperatura, u mnie nastawiona na "4") aż góra stanie się złocista.

Uważać, by nie wysuszyć....

Polewa: wszystkie składniki do garnka o grubym dnie najlepiej, mieszać na małym ogniu. Jeśli serek się nie roztopi dobrze, zmiskować. Jeśli za gęste, dodać wody - stopniowo i mieszać.

Polać, pokroić, podawać, jeść - kolejność przypadkowa ;)

Smacznego!


piątek, 4 czerwca 2010

ciasto daktylowe


Dwa dni temu wpadła do nas siostra męża i była kolejna lekcja gotowania. Tym razem piekłyśmy dwa ciasta w stylu daktylowym: ciasto po prostu daktylowe i daktylową basbusę... proste, nie wymagają dużego nakładu pracy i szybko się je robi! Na razie przepis na to pierwsze...

Składniki:

uwaga: szklanka (ang. cup) = 250 ml
  • 1 szklanka daktyli bez pestek
  • 1 szkl. mleka
  • 1 szkl. cukru brązowego
  • 3-4 jajka (jeśli duże to 3)
  • 1 mała łyżeczka cukru waniliowego
  • 1 szklanka oleju (my użyłyśmy rzepakowego)
  • 2 szklanki mąki - użyłyśmy lokalnej mąki ciemnej (dark flour) - z pełnego przemiału  (znajoma w RP użyła pszennej pełnoziarnistej - i ponoć wyszło super)
  • 1 duża łyżka proszku do pieczenia
  • 1/2 dużej łyżki sody oczyszczonej (sodium bicarbonate)
  • ewentualnie: garść sparzonych rodzynków; garść włoskich orzechów
  • 2 duże łyżki kakao opcjonalnie
Przygotowanie: 

1. Mleko wlać do garnka, włożyć daktyle i gotować mieszając do porządnego zmiękczenia daktyli.
2. Jaja zmiksować w blenderze, dodać brązowy cukier, wanilię, olej i znów porządnie zmiksować
3. Wymieszać w misce mąkę z proszkiem do pieczenia i sodą
4. Do dużej miski wlać miksturę z blendera.
5. Dodać trochę daktylowej pulpy - wymieszać (łyżką  - grunt że ręcznie)
6. Dodać trochę mikstury suchej (pkt 3) i wymieszać
7. Czynności opisane w punktach 5 i 6 powtarzać do końca
8. Opcjonalnie: dodać kakao (ciasto będzie miało intensywniejszy kolor) i wymieszać

I teraz można dorzucić rodzynków i/lub orzechów włoskich (te zdecydowanie lepiej).
Otrzymaną masę wlać do formy (my użyłyśmy okragłej o średnicy 27 cm, głębokości 5 cm; formę wyłożyłyśmy papierem do pieczenia) - wstawić do nagrzanego piekarnika i piec aż ładnie urośnie i jak to piszą fachowo - aż na patyku po wbiciu w środek i wyciągięciu nie zostanie "mokra" masa :).

Ciasto można otulić czekoladową polewą, podać z sosem toffi lub waniliowym. Jednak bez  nich mniej kaloryczne i smakuje nie mniej świetnie! A zwłaszcza jeszcze ciepłe...

Smacznego!

Dodatkowe rady w komentarzach!

zob: polewa czekoladowa



środa, 30 września 2009

rożki z ciasta francuskiego


Pyszności, proste i w każdych warunkach do wykonania; 
przepis od rodowitej Saudyjki - siostry mego męża!


Składniki:
  • ciasto francuskie pokrojone na kwadraty 10 cm x 10cm (można mniejsze, jak kto woli)
  • nadzienie:
  • 1 szklanka wody
  • 4-5 dużych kopiastych łyżek mleka w proszku
  • 2 małe łyżeczki cukru
  • 2 łyżki drobniutkiej kaszy manny
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej lub kukurydzianej (w Arabii używamy tej ostatniej)
  • cukier waniliowy (lub esencja)
  • qiszta (dla tych, którzy przebywają w Arabii:) lub 2-3 kawałeczki serka kiri (ale bez tego można się obyć)
polewa:
  • 1 szklanka wody
  • 1 szklanka cukru
  • opcjonalnie jak kto lubi: kilka kropli soku z cytryny lub łyżka

Najpierw nadzienie: wodę rozrobić z mlekiem w proszku - najlepiej sypnąć mleka obficie, tak aby smak był bogaty; zagotować ale nie do wrzenia; dodać cukier, cukier waniliowy, kaszę mannę; rozrobioną uprzednio z małą ilością zimnej wody mąkę kukurydzianą (lub ziemniaczaną). Mieszać do zgęstnienia, najlepiej jeśli masa jest bardzo gęsta, o wiele gęstsza od budyniu. Zdjąć z ognia, dodać 2 kostki serka kiri (lub 3 duże łyżki qiszta'y). Wymieszać dokładnie i wystudzić.

 Z kwadratów ciasta francuskiego kleić rożki, wkładać małą łyżeczką nadzienie (im więcej go tym większa pycha), sklejać dokładnie rożki, układać na blasze (można wyłożyć folią aluminiową delikatnie posmarowaną olejem). Posmarować pędzelkiem zanurzonym w mleku lub żółtku jaja (ja często z tej operacji rezygnuję i bez tego jest dobre). Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec. Wybrać dogodną dla ciasta francuskiego temperaturę ;), kiedy rożki urosną i się zezłocą (lub lekko zbrązowieją - zależy jaką opcję kto lubi), wyjąć i wystudzić.

Polewa (można przygotowywać, kiedy rożki siedzą w piekarniku): wodę i cukier do garnka, dodać ewent. krople soku z cytryny (lub wodę różaną - z nią też nie przesadzać; lub miodu dużą łyżkę); zagotować, trzymać na małym ogniu aż troszkę zgęstnieje.

Rożki po wyjęciu z piekarnika skropić polewą (jeśli jej będzie za dużo mogą się rozpłynąć, więc delikatnie polecam na początku).

I gotowe! Najsmaczniejsze ciepłe...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...