Wszystkie prawa zastrzeżone. All rights reserved: Umm Latifa (in Saudi Kingdom) 2013-2009 http://kuchniaarabska.blogspot.com/
Przepisy i zdjęcia są dziełem autorki bloga, chyba że zaznaczono inaczej. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody zabronione.

Respect Copy rights - they are reserved. Copying and publishing any material from the blog, without a written permit from the author, forbidden.

wtorek, 1 marca 2011

(z)wędzony ryż


Wpadła teściowa. 
Przyniosła ryż. 
Ryż wędzony. 
Zwariowałam. 
No i wędzę. 

Gotuję ryż w dużym (szerokim garnku). Kiedy jest już gotowy, zdejmuje z ognia. Do małej miseczki wkładam  łupiny od cebuli, polewam olejem (ok. 2 łyżki), rozgrzewam na palniku kuchenki gazowej węgielek drzewny, kiedy się już porządnie zajmie, wkładam do miseczki, a tą wstawiam do garnka z ryżem - uprzednio robiąc w nim zagłębienie. 
Przykrywam. 
Od czasu do czasu sprawdzam, czy węgielek jeszcze dymi, jeśli przestaje - znów go przypiekam na palniku i ponownie do garnka. Mniej więcej 20-30 minut trzymam węgiel w garnku (gotuję ok. 2 szklanek - ilość przed wsypaniem do wrzątku - ryżu).
Od czasu do czasu spróbuję ryżu, jeśli nasycił się dymem... Jemy!

7 komentarzy:

Maria pisze...

u mnie w domu to niemozliwe do wykonania kuchenka jest lektryczna plus alarm przeciwpozarowy sciagnalby nam na glowe strazakow :( ja uwielbiam wedzony ryz

Marta pisze...

Ale super!! Ja nigdy nie jadłam takiego ryżu, trochę się boję z tym węgielkiem tych eksperymentów ale chyba się przełamię :) czy na pewno nie zadymię i nie spalę całego domu ?:)

UMM LATIFA (in Saudi Kingdom) pisze...

Ryż jest super warto próbować. Dym - rozchodzi się po całym mieszkaniu, nie ma przebacz... Spalić mieszkania - polecam zachować wszelkie środki ostrożności :).

Maria pisze...

miseczka to jakas specjalna czy kazda zaroodporna sie nada?

UMM LATIFA (in Saudi Kingdom) pisze...

;) - ja wkładam do zwykłej - porcelanowej (trochę nadwyrężonej - na krawędziach), nawet nie jest żaroodporna :).

Anonimowy pisze...

ciekawe te przepisy; muszę jakiś wypróbować :)
szkoda że nie prowadzisz już bloga o Arabii. liczyłam na reaktywację
Joanna

Piórko pisze...

Wpadłam na chwilkę ;), zostaje dłużej :) A ryż... na pewno wypróbuję :) dzięki :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...