Wszystkie prawa zastrzeżone. All rights reserved: Umm Latifa (in Saudi Kingdom) 2013-2009 http://kuchniaarabska.blogspot.com/
Przepisy i zdjęcia są dziełem autorki bloga, chyba że zaznaczono inaczej. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody zabronione.

Respect Copy rights - they are reserved. Copying and publishing any material from the blog, without a written permit from the author, forbidden.

środa, 15 grudnia 2010

Beziki z tortu cioci Mariny


Ponieważ placki bezowe na tort cioci Mariny, robi się trudno – zmiast placków - postanowiłam upiec beziki przekładane kremem tortowym. 
Poezja smaku, rozpuszczająca się w ustach. 
Do tego proste... ja to wam mówię...



Składniki: 
Beziki
  • 3 białka dużych jaj (wg niektórych dobrze by były o temperaturze pokojowej, czyli po wyjęciu z lodówki potrzymać tak godzinę poza nią) (żółtka trzymać w zamkniętym naczyniu w lodówce - wykorzystamy do kremu) 
  • 6 dużych łyżek cukru miałkiego (ale nie pudru) – u nas pod nazwą fine sugar
Krem
  • 3 żółtka
  • 3 łyżki cukru 
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 1 szklanka (250 ml)  mleka
  • 3, 5 czubatych łyżek kawy Inka (kto nie ma może dodać kakao, kawę w granulkach) rozpuszczonej w 4 dużych łyżkach gorącej wody
  • 200 g masła (wg przepisu powinno być 1,5 kostki, ale ta ilość powinna wystarczyć)

Przygotowanie 
  1. Beziki: iałka ubijać dodając po łyżce cukru, aż piana będzie gęsta i lśniąca. Ja na blachę przykrytą papierem do pieczenia wyciskam z rękawa kuchennego (czy jak to się nazywa – do kremów, piany, bitej śmietany). Dobrze by beziki były mniej więcej tej samej wielkości, i z pewnym odstępem – trochę w trakcie pieczenia rosną.


Wstawić do ciepłego piekarnika i teraz – ja u siebie piokę na najniższym możliwym płomieniu (mam piekarnik gazowy nieznanej mi firmy włoskiej ;). I sprawdzam po ok. 7-10 minutach czy bezy stężały z zewnątrz, jeśli tak jest wyłączam gaz i trzymam w piekarniku by wyschły. Tutaj - czas i intensywność płomienia czy po prostu  temperatury piekarnika każdy musi ustalić indywidualnie. Kto nie piekł bez, polecam poszperać w necie dokładnych instrukcji. 




2. Krem... Tego kremu ze składników jak wyżej wyszło mi bardzo dużo, choć zmniejszyłam oryginalny przepis o połowę …. Można ilość składników jeszcze zmniejszyć… ale u mnie lubią krem i bezików robię dużo (4 dzień, czwarta porcja z tych 3 białek dużych jaj) i krem jest - bo nie pozwalam wylizywać…

Postawić mleko na ogniu.
Zmiksować żółtka, cukier, mąkę i kawę Inkę (rozpuszczoną w wodzie).
Wlać to na gotujące się mleko, mieszać non stop aż zgęstnieje. Ma powstać gęsty budyń.
Wystudzić.
Zmiksować z masłem.

Sprawdzić konsystencję, można schłodzić w lodówce - ważne by był krem, który da się na bezikach rosmarować, i który nie będzie z nich spływał ;). 

I teraz można włączyć dzieci, dać im plastikowe nożyki, beziki smarować kremem, sklejać.


I albo do lodówki (w zamkniętym naczyniu) albo do buzi...



Idealne wprost do kawki...

środa, 1 grudnia 2010

SZISZBARAK




Sziszbarak (ششبرك‎) to jak widać pierożki. Zachwyciłam się nimi podczas świąt, kiedy to siostra mego męża zrobiła mi niespodziankę. Potrawa arabska, aczkolwiek korzenie zupełnie nie saudyjskie - z tego co mnie pamięć nie myli sięgają rejonu zwanego kiedyś Szam (Syria, Jordania, Palestyna). 
Pierożki oryginalnie - skleja się ciut inaczej, dwie końcówki półokręgu skleja się z sobą - formując kółeczka - na podobieństwo barszczowych uszek.  (Tutaj znalazłam elegancko pokazany krok po kroku proces robienia oryginalnych pierożków) Ale ja pierwszy raz skleiłam,, z sentymentu, po naszemu. 


Składniki

Ciasto:
  • 1 szklana mąki białej
  • Szczypta soli
  • woda o temperaturze pokojowej (tutaj polecam rzucić okiem do netowych porad jak robi się ciasto na pierożki, w kwestiach ilości i konsystencji ciasta)
Sos
  • 2 jogurty gęste (ala greckie w RP) 160 g każdy, czyli razem 320 g
  • 1 szklanka wody
  • 1 1/2 łyżki mąki kukurydzianej (ziemniaczanej)
  •  Szczypta soli
Farsz 
  • 1 czerwona cebula drobno pokrojona
  • 1 łyżka oleju
  • suszona czarna cytryna z dziurkami (opcjonalnie, można bez niej się obejść)
  • 300 g mielonej wołowiny
  • 1 ząbek czosnku
  •  sól, mielona czarna cytryna, kumun, pieprz, cynamon, przyprawy do mięsa mielonego wedle upodobania,
  • 1 ostra papryczka - poszatkowana na drobno
  • Świeża kolendra lub natka pietruszki

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA 

I. Ciasto (jak na pierożki) 

Zagnieć mąkę z solę i wodą. Powinno być delikatne i lekko klejące. Odstaw na 2 godziny przykryte folią.


II. Farsz i sos

1. Cebulę wrzucić na olej, podsmażyć delikatnie razem z czarną cytryną.

2. Mięso włożyć do głębokiego i szerokiego garnka, zalać zimną wodą  tak, by przykryła mięso) postawić na ogień, mieszać, a kiedy się zagotuje - poczekać z 3-4 minuty, odlać wodę, mięso odsączyć na sitku. (w ten sposób pozbywamy się nadmiaru tłuszczu)

3. Do garnka po mięsie wlewamy 3-4 łyżki oleju, wrzucamy pokrojoną na drobno cebulkę, podsmażamy, wrzucamy ząbek czosnku poszatkowany, mięso, smażymy, mieszamy dokładnie, smażymy, tłuczkiem do ziemniaków rozbijamy większe grudki mięsa, wyłączamy ogień

4. Dodajemy przyprawy: sól, mieloną czarną cytrynę, kumun, pieprz, cynamon, kolendra, przyprawy do mięsa mielonego, poszatkowaną na maleńkie kawałeczki 1 ostrą papryczkę

5. Kiedy mięso się ochłodzi, dodajemy trochę poszatkowanej świeżej kolendry (można zamiast niej wrzucić natki pietruszki).

6.  Z ciasta wykrajamy krążki (średnica około 5-6 cm - małe), nakładamy farsz, sklejamy wedle upodobania. Oczywiście te krążki mogą być większe - ale takie małe od razu hop do ust...

7. Składniki sosu mieszamy w dużym garnku, i mieszając nieustannie (ważne), doprowadzamy do wrzenia, (jeśli jest za gęsty można dolać wody). Wrzucamy pierożki do sosu, odsuwając delikatnie łyżką jeden od drugiego, gotujemy ok. 15 minut.




Podawać można od razu lub posypane podsmażoną cebulką z poszatkowanym ząbkiem czosnku i posypane kolendrą (lub natką pietruszki);

lub wg oryginalnego przepisu
2-3 ząbki czostku drobno poszatkowane podsmażyć delikatnie na oliwie (oleju), wrzucić do nich pięknie poszatkowaną kolendrę, i to dodać do sosu z ugotowanymi w nim pierożkami; delikatnie wymieszać...


sobota, 2 października 2010

DŻIRISZ





O tym, że dżirisz (jereesh) jest jedną z moich ulubionych potraw saudyjskich,
pisałam dawno... 
Czas nadszedł - teściowa dała się namówić na kolejną lekcję gotowania, 
i trzy dni temu zagościła w naszych progach z łamaną pszenicą, kurczakiem, kefirem
 i całą resztą. 
Dżirisz to danie nie tylko smaczne, ma również dwie inne zalety 
- podgrzane dnia następnego smakuje tak samo, jak nie lepiej niż tuż po ugotowaniu 
i może jeść je cała rodzina 
 - od maleńkich dzieci po wiekowych starców....

Składniki: 
  • 12 szklanek wody (1 szklanka = 250 ml)
  • 2 duże cebule
  • 4-5 pojedynczych piersi kurczaka z kością i skórą (lub 1 kilogramowy kurczak poporcjowany)
  • 1 litr kefiru + 250 ml


  • ½ szklanki ryżu egipskiego (myślę, że w RP odpowiednikiem dobrym będzie abrorio)


  • 2 szklanki łamanej pszenicy (dżirisz)

  • 2 kostki maggi (rosół z kurczaka)
  • 4-5 ostrych papryczek
  • sól
  • kummun (kumin, kmin rzymski) - 1 łyżka 


Do przybrania:
  • 4 średnie cebule

  • Suszona czarna cytryna – w proszku; jeśli nie mamy, zastąpi ją 1 świeża cytryna
  • małe ostre papryczki (jeśli ktoś lubi na ostro)
  • 50 g masła
  • olej

Sposób przygotowania: 
  1. Zagotować wodę w dużym garnku.
  2. Piersi kurczaka umyć i nakroić wzdłuż od strony mięsa (nie naruszając skóry) – w ten sposób szybciej się ugotuje.
  3. Pokroić cebulę na drobno.
  4. 2 szklanki łamanej pszenicy dokładnie przepłukać pod bieżącą wodą (2 razy)
  5. ½ szklanki ryżu egipskiego (grube, krótkie ziarenka) – przepłukać pod bieżącą wodą
  6. Wymieszać razem w misce pszenicę i ryż, jeszcze raz przepłukać, odcedzić.
  7. Do wrzątku wrzucić maggi, wymieszać,
  8. Wrzucić kawałki kurczaka, po 10-15 minutach wyjąć i trzymać w misce obok.
  9. Wrzucić  wrzucić pszenicę z ryżem, wymieszać. 
  1. Wlać 4 ½ szklanek kefiru.
  2. Wrzucić pokrojoną cebulę.
  3. Wymieszać delikatnie, podsypać kumminem.
  4. Przykryć i gotować chwilę na dużym ogniu – ok. 10 minut.
  5. Ogień zmniejszyć, wymieszać danie w garnku – od dołu – tak by nie przywierało do dna.
  6. Po około 15-20 minutach włożyć go garnka na górę, ugotowane kawałki kurczaka, oraz ostre papryczki. Przykryć i gotować na małym ogniu – aż pszenica i ryż wchłoną płyn. Delikatnie mieszać od dołu – by nie przywierało. To najbardziej żmudny fragment gotowania - mieszanie i pilnowanie, by się nie przypaliło. 
  7. Kurczaka wyjąć na talerz, poczekać aż troszkę się ochłodzi i porwać na małe kawałki. Wrzucić do je do garnka z pszenicą, wymieszać dokładnie i ubić (ja zgodnie z wskazówkami teściowej używam praski do ziemniaków).
  8. Danie ma być gęste, wilgotne, klejące się.
Dodatki:
  1. 4 średnie cebule pokroić na drobno. Na patelnię wlać olej, smażyć na średnim ogniu cebulę aż będzie mocno brązowa i chrupiąca. Oddzielić olej od cebuli (ja przez sitko, na którym zostaje mi cebula, olej zachowuję i wykorzystuję np. do polewania makaronów, kiedy przygotowuję kuszari, lub ryżu  na sypko - nasączonemu delikatnie takim cebulowym olejem nie można się oprzeć)
  2. Rozpuścić 50 g masła i przelać do małej miseczki.
  3. Świeżą cytrynę pokroić na ćwiartki.

Jak podawać:

Na talerz lub do małej miseczki nakładać dżirisz. Postawić na stole.  Obok podać w miseczkach: chrupiącą cebulkę, kawałki cytryny, rozpuszczone masło, ostre papryczki. 

W porcji dżiriszu robimy pośrodku zagłębienie
wlewamy łyżeczkę roztopionego masła
 posypujemy dookoła smażoną cebulką,
kapką suszonej miałkiej cytryny
- jeśli jej nie mamy 
wyciskamy nań trochę soku ze  świeżej cytryny 
zagryzamy ostrą papryczką. 

I voila.
tak to się robi w Arabii....
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...