Wszystkie prawa zastrzeżone. All rights reserved: Umm Latifa (in Saudi Kingdom) 2013-2009 http://kuchniaarabska.blogspot.com/
Przepisy i zdjęcia są dziełem autorki bloga, chyba że zaznaczono inaczej. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody zabronione.

Respect Copy rights - they are reserved. Copying and publishing any material from the blog, without a written permit from the author, forbidden.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zielenina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zielenina. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 lipca 2010

dżirdżir czyli rukoli odkrycie



Liście w pękach różniących się wielkością można kupić w każdym sklepie z warzywami. Trzeba tylko umyć, przebrać, skropić obficie sokiem z cytryny i chrupać. Wspaniałe w smaku, kwaskowate, gdzieś w oddali przebrzmiewa lekko nuta "chrzanowej" ostrości...  Świetna prosta sałatka.

czwartek, 26 lutego 2009

habbak - słodka bazylia


Słodka bazylia... Odkrycie w Arabii. W Królestwie występuje pod nazwą habbak, i wielkie pęki tego cudnego zioła można kupić na każdym stoisku z warzywami, sekcja zielieniny. W naszym domu używamy habbaku jako dodatku do herbaty, najczęściej zielonej. Nie myjąc habbaku wrzucam połowę pęczka do 2 litrowego termosu, dodając 3 torebki zielonej herbaty (oczywiście, jak kto lubi, może dodać więcej torebek, czy liści), zalewam wrzątkiem i... czekamy aż się zaparzy. Kto chce może dodać cukru, ale i bez niego smakuje wybornie (nie wiem, czy z każdym rodzajem bazylii, bo jest ich ponad 150...).

piątek, 13 lutego 2009

maluchija - roślina i danie



Liście maluchija: obrywa się je z gałązek (dość pracochłonne zajęcie), długo myje, potem miksuje z rosołem, cebulką podsmażoną z pomidorami, potem dodaje do zielonej zawiesiny przyprawy m.in. czarną cytrynę, ostrą papryczkę, sól, potem drobniutkie kawałki ugotowanego kurczaka z rosołu i gotuje... Przed podaniem przyprawia się sokiem z cytryny. Taką gęstą zawiesiną polewa się ryż. Należyte przyprawienie tego dania jest sztuką, za mdłe nie do przekłnięcia (i trudności miały z przełknięciem moja Mama i Siostra malukiji w moim wykonaniu ;). Ale moja teściowa jest mistrzynią kuchni i i jej maluchija - to przysłowiowe niebo w gębie ;-).

ps. ponieważ maluchiję trudno zdobyć w RP ;) - przepis lakoniczny iście, jeśli ktoś jednak miał i chciał - proszę dać znać...

ps. danie sięgające korzeniami Egiptu, udomowione w Arabii
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...